Pixel
STATUS_OK.ALIVE, jak i DEAD.systemctl status, serwer jest jednocześnie w pełni sprawny i całkowicie usmażony. Dopiero otworzenie konsoli zabija go ostatecznie.Ctrl+Z jak precyzyjnego narzędzia, odpowiednika git reset w repozytorium. Wycofujesz zepsuty blok kodu (zły rekord) wyłącznie po to, żeby w jego miejsce natychmiast wklepać poprawną składnię i domknąć kompilację zadania. Oś czasu w ogóle na tym nie cierpi, bo po prostu wgrywasz jej w locie szybkiego patcha (Hotfix) i pchasz projekt do przodu.Ctrl+Z, wyciągają wtyczkę z prądem i uciekają z serwerowni. Zostawiają rozgrzebane pliki systemowe, wiszące w pamięci osierocone wątki (Orphan Processes) i całkowicie porzucają dany wszechświat z powodu jednej literówki.